Proirańska organizacja Hezbollah wystrzeliła w czwartek rakiety z terytorium Libanu w stronę północnych obszarów Izraela. Grupa ogłosiła, że jest to odwet za rzekome ostrzelanie libańskiego miasta przez izraelskie wojsko wcześniej tego dnia.
Do wymiany ognia doszło pomimo obowiązującego zawieszenia broni. Obie strony oskarżają się wzajemnie o jego naruszanie.
W czwartek w Waszyngtonie odbywa się druga runda rozmów Izraela z Libanem. W ubiegłym tygodniu delegacje obu państw spotkały się po raz pierwszy od dziesięcioleci.
Siły zbrojne Izraela ogłosiły, że Hezbollah wystrzelił w stronę tego kraju cztery rakiety, a wszystkie, które przekroczyły granicę, zostały zestrzelone. Nie pojawiły się doniesienia o rannych – podał portal Times of Israel.
Izraelskie wojsko ogłosiło również, że zniszczyło dwie wyrzutnie rakiet Hezbollahu i zabiło trzech bojowników tej grupy, którzy wystrzelili pociski przeciwlotnicze w kierunku izraelskiego drona nad południowym Libanem. Hezbollah miał natomiast zaatakować na tym obszarze izraelskich żołnierzy, lekko raniąc jednego z nich.
Walki Izraela z Hezbollahem na terenie Libanu to jedna z konsekwencji rozpoczętej 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem. Hezbollah, który pozostaje poza kontrolą rządu w Bejrucie, przyłączył się do tej wojny, stając po stronie Teheranu, który go wspiera i finansuje.(PAP)
wia/ sp/


PAP
24.04.2026 / 08:40