Korzenie tej firmy, która powoduje lęk tysięcy inwestorów giełdy kryptowalut, są wyjątkowo złowrogie, to jest zaginięcie i najprawdopodobniej śmierć założyciela tej firmy, to są rosyjskie pieniądze, mafii rosyjskiej, to jest wpływ rosyjskich służb - tak w piątek o działalności giełdy Zondacrypto mówił premier Donald Tusk.
Szef rządu po tym, jak Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta do ustawy o kryptoaktywach, na konferencji prasowej powiedział, że firma Zondacrypto uzyskała wpływ na polityków prawicy, w tym prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
- Korzenie tej firmy, która dzisiaj powoduje lęk tysięcy inwestorów, klientów tej giełdy kryptowalut, są wyjątkowo złowrogie, to jest zaginięcie i najprawdopodobniej śmierć założyciela tej firmy, to są rosyjskie pieniądze, mafii rosyjskiej, to jest wpływ rosyjskich służb - prokuratura będzie o tym dzisiaj jeszcze mówić, będzie z państwem rozmawiał Prokurator Generalny - mówił Tusk.
- Upór prezydenta, by wetować ustawę, która mogła regulować sytuację na rynku kryptowalut, upór prezydenta, żeby wetować regulację, która w przyszłości mogła chronić klientów, Polki i Polaków przed nadużyciami, to uporczywe weto podtrzymywane przez PiS i Konfederację, to jest zupełnie bezwstydne, jawne przyznanie się, że grają na rzecz firmy i nieprawidłowości i ryzyk na rynku kryptowalut - dodał szef rządu. (PAP)
mro/ mml/ rbk/


PAP
17.04.2026 / 13:00